nerwica a zawroty głowy forum
Ledwo dojechalem do domu , wziąłem lek na żołądek trochę minęło. Nie draze tematu co mi było , jakie są przyczyny, w poniedzialek idę do psychiatry po lek na żołądek i zaczynam się leczyć. Szkoda życia na nerwice. Jeżeli ktoś chce porozmawiać o nerwicy to mój numer gadu gadu 460317 mail lobuziak08@onet.eu.
Zawroty głowy, problemy z równowagą, derealizacja, depersonalizacja, bóle w klatce piersiowej, zaburzenia widzenia, drętwienie kończyn mogą być somatycznymi objawami stanów lękowych. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Zawroty głowy, stan podgorączkowy i drżenie rąk i nóg a nerwica. lukasz200 opublikował (a) temat w Nerwica. Witam. Mam od października pewnien problem, pewnego dnia obudziłem się z lekkimi zawrotami głowy, i one były bardzo lekkie, do tego mam ciągłe stany podgorączkowe max 37,5. A rano gdy wstanę mam 36,6.
Gość MAGUSIA78. Witam jestem poraz pierwszy na forum chciałabym zapytac ludzi czy przeżywaja to samo co ja . Moje objawy są dziwne mam ciagłe oszołomienie w głowie jakby ktośc trzymał reke na mojej szyji i wciaż nią deliktanie bujał , mdłości i brak stabilności (cała dobe!!!!!!!!!!!) i zawroty przy kazdej zmianie pozycji ciła
Forum Nerwica Lękowa, Serca, Nerwice ; Kołatanie serca, trzęsące się ciało i zawroty głowy. nerwica (serca inne) Przez szpiegtv 27 Lutego 2017 w Nerwica.
nonton film doctor stranger episode 2 sub indo.
matylda Zarejestrowany Użytkownik Posty: 74 Rejestracja: 4 sierpnia 2013, o 22:28 Najtrudniej w tym wszystkim jest uwierzyc ale emi33 ja mam mase objawow naraz i to nie tak ze mi cos mija, od rana do nocy a w nocy jak sie wybudze tez mam. Badania tez okey, diagnoza nerwica emi33 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 4 Rejestracja: 3 grudnia 2013, o 19:23 5 grudnia 2013, o 21:07 Hej, to znowu ja. Boję się ze jednak lekarze coś przeoczyli, mój stan złego samopoczucia trwa już rok!!! Zaczęło się bardzo silnymi zawrotami głowy, takimi,że wymiotowałam, wszystko wokół mnie wirowało, pózniej dochodziły dodatkowe objawy, najgorzej jest z moim bólem głowy, mam wiecznie uczucie,że za chwilę mi tam pęknie jakieś naczynie, drganie, ciśnienie w głowie, słyszę jakieś trzaski, rozsadzanie uszu, ciśnienie w nosie, szczypanie w szyi. Mam dość.... Przed tymi dziwnymi objawami poroniłam, po 4 miesiącach od tego zdarzenia zaczęłam się żle czuć, do tego ciągle mam zawroty głowy, wyglądam jakbym się czegoś naćpała, rodzina nie może mnie już słuchać, nie dziwię się im zresztą, bo ciągle wysłuchują mojego narzekania. Victor Administrator Posty: 6538 Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54 5 grudnia 2013, o 21:11 Przykro mi z powodu poronienia. Jednakże co robisz aby leczyć to zaburzenie lękowe? Po prostu coś trzeba działac samemu, terapie jakąs zainicjowac i działac razem z nią i terapeutą. Nie skupiać się na tym czego nie ma, bo na razie to są tylko objawy a badania nie wykazują chorób fizycznych. Po prostu żyjąc błednym przekonaniem ze ci coś dolega i skupiając się kurczowo na tym, nie może nadejśc poprawa. Boa lęk nakręca lęk, objawy - objawy. Coś musisz zacząć działac, samo to sobie tak nie zniknie, no chyba, ze bys się czymś maksymalnie zajęła. W nerwicy objawy tak silne trwajace ciagle to norma. emi33 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 4 Rejestracja: 3 grudnia 2013, o 19:23 5 grudnia 2013, o 21:36 Przez pewien okres brałam antydepresanty, ale gdy przeczytalam ulotkę o możliwych niepożądanych efektach, stwierdziłam że może jeszcze bardziej sobie zaszkodzę, skoro mi te leki w ogóle nie mam w głowie myśl, że to już mój ostatni dzień, ostatnio wyszłam w hukiem z gabinetu lekarskiego, gdyż ciężko mi uwierzyć w nerwicę, czuję się po prostu ignorowana przez lekarzy. Lęków żadnych nie mam, czuję codziennie zamroczenie,jakbym była pijana, choć stronię od alkoholu, ciśnienie mam niskie, dlatego nie pasują mi moje objawy do nerwicy, bo nie mam żadnych napadów lękowych, jedynie bóle... Wojciech Odburzony Wolontariusz Forum Posty: 1939 Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49 6 grudnia 2013, o 11:16 Zalezy jaki czas bralas, na ulotki to nie ma co tak patrzec bo na kazdym leku bedziesz miala objawy uboczne. Bardzo wkrecona jestes w to zle samopoczucie i przez to nie dowierzasz i dzieki temu nadal sie zle czujesz. Leki to moga byc obawy o wlasne zdrowie, nie zawsze w nerwicy lęk czujemy jako lęk. Cisnienie tez mozna miec niskie i w nerwicy i nie trzeba miec atakow paniki aby miec nerwice lękowa. A do tego objawy rozne moga wystepowac przez caaaaly czas. Wiec to co opisujesz jak najbardziej moze byc nerwicowe. I chgyba kazdy z nerwica czuje ze cos jednak ma i czego mu nie wykryli i nie dowierza, to wrecz objaw nerwicy takie myslenie. Jesli zostalas gruntownie przebadana to predzej warto by pomyslec na terapia jakas. emi33 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 4 Rejestracja: 3 grudnia 2013, o 19:23 9 grudnia 2013, o 19:41 Hej, dziękuję za brałam około miesiąca, ale jakoś nie zauważyłam żadnej poprawy, dlatego je chciałabym uwierzyć w nerwicę, ale gdy tylko budzę się to czuję ten ćmiący ból w szyi i głowie, jakieś drganie tętnic, ciepło napływające do głowy, pulsowanie i mrowienie wewnątrz z ledwością doszłam do sklepu, ja już nic nie wiem, chciałabym, żeby to już się skończyło bo to strasznie mnie męczy, w domu wszyscy mają mnie dość, koleżanki patrzą z politowaniem i mówią, że sobie wmawiam i na pewno się dobrze czuję. Nikt tego nie zrozumie póki mu tego sam nie doświadczy. weronia Odważny i aktywny forumowicz Posty: 384 Rejestracja: 16 sierpnia 2013, o 16:45 9 grudnia 2013, o 20:28 W nerwicy objawy trwaja od samego rana, rozumiem cie dobrze choc u mnie to akurat derealizacja kroluje ale objawy fizyczne tez niestety mam. Nie patrz na innych ale tez nie rob z siebie calkiem chorej czy niepelnosprawnej. Nie wolno sie temu poddawac. pimpek82 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 63 Rejestracja: 17 grudnia 2013, o 10:57 27 grudnia 2013, o 18:41 Nerwica zaczęła się u mnie w listopadzie 2012 od kołatania serca i tętnią 120. Lekarz po zebraniu ode mnie informacji stwierdził robione ekg i morfologie,wszystko Sedam i przez miesiąc i Bylo do niego z atakiem(wysokie cisnienie i puls). Dostałam znowu Sedam na dwa miesiące,wykupilam go,ale nie dać sobie jakoś radę bez razie leków brałam połówkę Relanium 5,które mi dużo dało mi czytanie na forum o wszystkim co sie ze mną do mnie,ze na tym polega jako tako ustapily(czasami zdarzają sie ataki,coraz rzadziej biorę połówkę R.),ale od połowy marca mam problemy z ciężkim oddechem,ciężka głowa,i zawrotami/kolowaniem w głowie. Opisze o co mi chodzi i proszę o jakieś wskazówki,wyjaśnienia. Kolowanie w głowie jak wspomniałam mam od marca,trwa ono od rana kiedy sie rozkruszam i trwa do wieczora,dzień w kolowanie przypomina uczucie bycia po alkoholu,bycia na przechylania w bok,jak siedzę uczucie wpadania w fotel,a jak stoję wbijania w to strasznie jak czymś zajmę kolowanie przechodzi,aż do czasu gdy zacznę o nim to myślenie jest tego mam piski w uszach,na szczęście nie cały też uczucie ciężkiej glowy,jak bym nie mogła jej napiecie w głowie sięgające aż do zuchwy,ze czasami myśle ze jest tak napięta,ze jak ja otworze czuje muszę mróżyć sierpniu w czasie tygodniowego wyjazdu czułam sie super,bo nie miałam przez niecały tydzień tez czułam sie super,znowu bez kołowania i kasku na juz tak zostanie,aż do sie zaczęło czułam sie super bo moja głowę zaprzataly przygotowania do świat jak i same święta i nie miałam czasu skupić sie na bez problemu chodzić po mam dosyć .Czy można z tego wyjść?Czytalam,ze ludzie męczą sie z tym po pare lat,ale ile można. Aneta Odburzony i pomocny użytkownik Posty: 1255 Rejestracja: 29 października 2010, o 03:03 27 grudnia 2013, o 18:46 Jasne ze mozna, wszystkie rady na forum po pierwsze trzeba zaczac wdrazac w zycie a po drugie z nerwica glownie wybrac sie do dobrego terapeuty i naprawde mozna Leki w przypadku nerwicy to nie wszystko, moim zdaniem nalezy je traktowac jako wspomagacze Skyline®™ Zarejestrowany Użytkownik Posty: 36 Rejestracja: 15 września 2013, o 09:57 27 grudnia 2013, o 20:06 Cześć mialem tak samo zawroty głowy, nieustanne kołowanie wirowanie w glowie jak i w ciele, uczucie jakbym byl pijany , jak na łodce przez prawie 3 miesiace. Mialem takie wirowanie w glowie , ze myslalem ,ze mi to nie przejdzie juz nigdy dziwne uczucie oczywiscie ucisk na glowie i takie tam , mimo iz mialem to wszystko w dupie i sie nie przejmowalem te objawy nadal mi dokuczaly. Ale teraz czyli po 5 miesiacach nie ma kolowania w glowie juz prawie w ogole , nie ma uczucia bycia i chodzenia jak pijany, nie wiem czy to byla nerwica czy nie dopadlo mnie nagle i trzymalo non TOPER ! Teraz czasami zdarza mi sie ,ze czuje tylko jakis przeskok albo przeskakiwanie w ciele co naprawde jest juz dosc rzadkie. Wiem po sobie ,ze to przechodzi albo daje odpoczac bo nie wiem cczy jeszcze ,mnie to nie zlapie. ALE POWIEM tylko tyle ,ze nie przejmuje sie tym i mam to glleboko w dupie. Dopiero potem rozumiemy to, co stało się przedtem, a więc nie rozumiemy nic. Toteż duszę możemy zdefiniować następująco: to, co poprzedza wszystko wieslawpas Zarejestrowany Użytkownik Posty: 63 Rejestracja: 8 listopada 2013, o 21:51 27 grudnia 2013, o 20:58 hej, z mojego doświadczenia wynika, ze zwaroty glowy mogą miec pare powodów - dlugie lezenie w lóżku i poźnie wstanie. Moze sie zadzyć tak ze leżycie caly dzien z latpoem w łóżku i później wstajecie. Wówczas kreci sie w glowie i to przez dłuższy czas. - zawtoty glowy po lekach. Niektore leki tak dzialaja ze wywoluja zawrtoy głowy - z powodu przetlenienia ogranizmu za duzo oddychania za duzo tlenu i wtedy kreci sie w glowie - no i wiadomo, ze przy zmianach pozycji. Kieyds bralem taki lek spamilam to poktrym tak krecilo sie w glowie ze nie widzialem gdzie sufit a gdzie podłoga. Daron115 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 16 Rejestracja: 26 listopada 2013, o 21:33 5 stycznia 2014, o 04:02 Witam. Z nerwicą zmagam się od roku i większość objawów na razie ustąpiła. Został jeden uciążliwy problem, a mianowicie gdy jadę do szkoły PKS'em( 18 kilometrów ) w połowie drogi zaczyna mi się kręcić w głowie. Mam wrażenie że to od tego iż mam wrażenie że ciężko mi się oddycha co powoduje że oddycham bardziej nerwowo i doprowadza to do hiperwentylacji i w efekcie są te zawroty :/. Jest to dolegliwość dla mnie dość uciążliwa bo czuję się wtedy oszołomiony i prowokuje to czasem atak lęku. Czy ktoś z was zmaga się z podobnym utrudnieniem i ma na to jakiś sposób? Proszę o pomoc. Pozdrawiam . "Nie lubię ludzi, myślę że są głupi" - Daron Malakian. Gocha079 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 189 Rejestracja: 6 stycznia 2014, o 08:52 6 stycznia 2014, o 13:42 Ja również mam zawroty i myślę, że wszystkie inne objawy są do zniesienia, oprócz tego. MIałam kiedyś przerwę, samo przeszło, ale teraz, od 1,5 miesiąca ciągle są. Ja nie wiem, jak sobie z tym radzić. Odwaga to robienie tego, czego boisz się zrobić. Nie można mówić o odwadze, w przypadku, gdy nie jesteś przestraszony. Gocha079 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 189 Rejestracja: 6 stycznia 2014, o 08:52 6 stycznia 2014, o 17:05 Zaczęłam ten program. Z resztą, stosuję od jakiegoś czasu ruchy gałek ocznych, rano, ale to wyczytałam w sposobach medycyny chińskiej na wiele schorzeń, w sensie zapobiegania im Odwaga to robienie tego, czego boisz się zrobić. Nie można mówić o odwadze, w przypadku, gdy nie jesteś przestraszony.
xsunrise Zarejestrowany Użytkownik Posty: 49 Rejestracja: 6 maja 2017, o 15:15 Ewa24 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 28 Rejestracja: 8 września 2017, o 12:43 17 października 2017, o 10:17 nie bój się ja mam takie zawroty 24 na dobe siedziec nie moge bo mam uczucie że pływam tak samo jest gdy leże nawet jak idę to mam uczucie jakby podłoga była nierówna chodzę tak jak piszesz pijana i to u mnie trwa już 3 lata czasem jest lepiej czasem gorzej dziwne uczucie ale to są nerwy u mnie nasililo się gdy zaczełam odstawiać clonozepamum to mam te objawy codziennie a tak było i przechodziło po kilku dniach przy ataku czy strachu one są mocniejsze rit Dyżurny na forum Odważny VIP Posty: 265 Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 11:51 18 października 2017, o 09:04 xsunrise pisze: ↑17 października 2017, o 10:09 rit dziękuję za odpowiedź Bardzo trudno jest mi to zaakceptować, często nawet gdy czuję się lepiej ciągle kontroluję czy znowu nie czuję się gorzej itd. To takie ciągłe wsłuchiwanie się we wrażenia w ciele. Strasznie uciążliwe. Często czuję takie kołysanie jakbym była po alkoholu i trudno mi cokolwiek robić np. pisać czy nawet siedzieć Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Boję się leków psychotropowych tzn. że będę miała po nich jeszcze większe zawroty jako skutek uboczny. Trudno mi uwierzyć, że może się tak cały czas kręcić w głowie przy nerwicy. jeszcze rozumiem przy atakach paniki, ale tak non stop... Tez mi było trudno cały czas się na tym skupiałam i wkręcałam. W dodatku moja pierwsza, niezbyt kompetentna psycholog, zamiast mi powiedzieć, że to normalne, to mówiła, że "nie wyobraża sobie jakie to musi być straszne, żeby się cały czas czuć jakby się było pijanym" To mnie jeszcze bardziej dobiło wtedy, ale w końcu powiedziałam sobie dość i stwierdziłam, że nic się przecież takiego nie dzieje. Jak tylko przestałam się na tym skupiać, to samo zaczęło przechodzić i przestało być uciążliwe „Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” – Epikur "And anytime you feel the pain, hey Jude, refrain, don't carry the world upon your shoulder." KasiaL Zarejestrowany Użytkownik Posty: 29 Rejestracja: 25 listopada 2016, o 22:27 20 października 2017, o 23:35 mam to samo, albo mamy obie nerwice albo musimy znalezc kogos kto nam to jakos inaczej usprawiedliwi mnie tez to meczy tak fazami, szczegolnie wieczorem SibillaMorphine Zarejestrowany Użytkownik Posty: 86 Rejestracja: 29 marca 2015, o 01:27 21 października 2017, o 11:35 KasiaL pisze: ↑20 października 2017, o 23:35 mam to samo, albo mamy obie nerwice albo musimy znalezc kogos kto nam to jakos inaczej usprawiedliwi mnie tez to meczy tak fazami, szczegolnie wieczorem A może ma to związek ze zmianą leków, czy odstawieniem? To bardzo częsty objaw. Ogólnie nie ma się czym przejmować nawet ludzie bez nerwicy np. Mój chłopak ma zawroty głowy od czasu do czasu bo jest niskociśnieniowcem i sobie jakoś radzi. Ja natomiast kiedy zmieniam pozycję to mam zawrót głowy i miałam tak nawet przed nerwicą, a fizycznie nic mi nie dolega. Także nie ma się czym przejmować Odważny to nie ten, kto się nie boi, ale ten, który wie, że istnieją rzeczy ważniejsze niż strach. mike_90 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 1 Rejestracja: 15 października 2017, o 22:07 21 października 2017, o 22:24 Ja mam to odczucie kołysania/bycia na statku (zawrotami bym tego nie nazwał) od miesiąca i sam jestem ciekaw czy np. leki antydepresyjne mogą pomóc zlikwidować ten objaw... W sumie gdyby nie to, to cała reszta objawów byłaby do przeżycia Celine Marie Zarejestrowany Użytkownik Posty: 1983 Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22 22 października 2017, o 14:32 Przyznam,że ten uścisk ,który czuję w głowie od dwóch lat ,to otumanienie,przygniecenie ,rozpieranie,przelewanie itd. jest najgorszym objawem nerwicy (a mam innych kilkanaście i są masakryczne) i ogólnie rzeczą w moim życiu,nie umiem sobie z tym radzić,praktycznie nie funkcjonuję przez to,leżę tylko i nie pomagają,zrobiłam badania eeg,tomograf z kontrastem wszystko ok oprócz jakieś małej anomalii żylnej ale po lewej stronie półkuli ,a ja czuję ciągły uścisk,rozpieranie po prawej stronie,jakby ktoś postawił buciora i cisnął,muszę sobie ściskać głowę paskiem żeby cokolwiek widzieć na lub miał ktoś tak poważne objawy głowy,jakiś sposób na nie? iza Zarejestrowany Użytkownik Posty: 13 Rejestracja: 8 października 2017, o 13:57 23 października 2017, o 10:09 Myślę, że objawy związane z głową czyli sztywnienie, pieczenie, uczucie jak by skóry na głowie brakowało, kołysanie to jeszcze do wytrzymania gdyby nie takie dziwne uczucie w środku, jak by życie z ciebie uchodziło. Jak tu się nie bać? Ja jestem od miesiąca na Elicei, ale nie za wiele pomaga może jeszcze za krótki czas brania. Czy ktoś z Was brał ten lek i jak długo trzeba czekać na poprawę; wcześniej byłam (4 msc) na Setaloft ale tylko pogorszył i zwiększył objawy. Nie wiem jak Wy, ale ciężko mi uwierzyć, że tak może rujnować nerwica swój własny organizm. Może gdybym nie miała problemów z sercem może umiałabym do tego podejść spokojniej xsunrise Zarejestrowany Użytkownik Posty: 49 Rejestracja: 6 maja 2017, o 15:15 23 października 2017, o 10:19 Częst też mam wrażenie omdlewania/słabości ale nie kończy się to utratą przytomności. Najgorsze dla mnie jest to uczucie kołysania, bardzo mocne Czuję się jakbym wypiła dużo alkoholu, najgorzej jest rano i wieczorem. Nie potrafię z tym funkcjonować Mam też uciski w głowie, ale to u mnie akurat nie jest tak dokuczliwe jak te zawroty. Candy Zarejestrowany Użytkownik Posty: 57 Rejestracja: 9 sierpnia 2015, o 19:15 2 listopada 2017, o 13:50 Macie jakies sposoby zeby te zawroty glowy zniwelowac ? Akceptacja wiem , ale nie zawsze pomaga a w pracy ciezko jak tak buja mixxxser44 Zarejestrowany Użytkownik Posty: 25 Rejestracja: 13 czerwca 2017, o 13:40 15 listopada 2017, o 10:56 Stań w lustrze całym sobą kiedy cię buja... i popatrz że to iluzja. Ja to zrozumiałem idąc przed lustrem w hipermarkecie. Nieco wtedy objawy puściły. Natka123 Świeżak na forum Posty: 9 Rejestracja: 13 maja 2017, o 18:12 19 listopada 2017, o 18:18 Witam, jestem nowa na forum i chcialam sie podzielic swoimi objawami. Od poltora roku mam zawroty glowy. Pewnego dnia wstalam z okropnymi zawrotami i tak mi zostalo. Potem pojawily sie ataki paniki ( radze sobie z nimi) i zmeczenie. Mialam robione duzo badan ( morfologia, tsh, elektrolity, przeswietlenie kregoslupa szyjnego, tk glowy, doppler tetnic szyjnych, badanie blednika, echo serca, holder, ekg, dno oka) 2 neurologow, laryngolog, okulista i kardiolog nie stwierdzili nic niepokojacego. Mam tylko zniesienie lordozy szyjnej ale podobno nie powinno byc od tego az takich objawow. Moje zawroty sa ciezkie do opisania bo to takie uczucie pijanej glowy, falowanie podloza. Kazde wyjscie to ogromny wysilek. Musialam zrezygnowac z pracy. Mam tak codziennie, raz bardziej, raz mniej ale codziennie. Biore tylko hydroksyzyne na uspokojenie. Czy to moze byc nerwica? Lekarze rozkladaja rece. Celine Marie Zarejestrowany Użytkownik Posty: 1983 Rejestracja: 21 października 2017, o 14:22 19 listopada 2017, o 20:11 "Zabawne" ,że większość z nas ma problemy z kręgosłupem ale lekarze naszych objawów nie wiążą z lordozą np. Przecież tam w karku może coś naciskać na nerwy "Już nie pamiętam prawie Jak w dobrym wstać humorze I coraz częściej kłamię I sypiam coraz gorzej Łatwiej mi Nic nie mam, więc nie tracę nic Strach to sieć pajęcza Im bardziej uciec chcę Tym mocniej trzyma mnie za karę" AdamGdzies Zarejestrowany Użytkownik Posty: 144 Rejestracja: 14 października 2017, o 23:36 19 listopada 2017, o 20:19 Natka po takiej serii badań myślę że to na pewno nerwica. U każdego zaczyna się to inaczej. A co do schorzenia - lekarze Ci powiedzieli, że nie powinno dawać takich objawów - ja bym zaufał. Halka Odważny i aktywny forumowicz Posty: 455 Rejestracja: 18 czerwca 2017, o 21:29 19 listopada 2017, o 20:40 Natka123 pisze: ↑19 listopada 2017, o 18:18 Witam, jestem nowa na forum i chcialam sie podzielic swoimi objawami. Od poltora roku mam zawroty glowy. Pewnego dnia wstalam z okropnymi zawrotami i tak mi zostalo. Potem pojawily sie ataki paniki ( radze sobie z nimi) i zmeczenie. Mialam robione duzo badan ( morfologia, tsh, elektrolity, przeswietlenie kregoslupa szyjnego, tk glowy, doppler tetnic szyjnych, badanie blednika, echo serca, holder, ekg, dno oka) 2 neurologow, laryngolog, okulista i kardiolog nie stwierdzili nic niepokojacego. Mam tylko zniesienie lordozy szyjnej ale podobno nie powinno byc od tego az takich objawow. Moje zawroty sa ciezkie do opisania bo to takie uczucie pijanej glowy, falowanie podloza. Kazde wyjscie to ogromny wysilek. Musialam zrezygnowac z pracy. Mam tak codziennie, raz bardziej, raz mniej ale codziennie. Biore tylko hydroksyzyne na uspokojenie. Czy to moze byc nerwica? Lekarze rozkladaja rece. Typowy. Mi jeszcze dokucza, dawniej niezły odlot dawało. Teraz z somatów nerwicy ten najbardziej mi przeszkadza. Są na to Cwiczenia jak bardzo daje wkość. Jak nie to olać, można tez to obserwować, albo rozbujać samemu jeszcze bardziej. Albo poprostu zaakceptowac, jak emocje uspokoją to minie. Jak bedziesz bac panicznie to moze mocniej krecic bo nadajesz temu wartość. Jest to nieprzyjemne ale nic niezrobi
Pytanie nadesłane do redkacji: Mam 44 lata i choruję na nerwicę napadowo-lekową (żyję w ciągłym lęku) i teraz do tego doszły zawroty głowy, problemy z utrzymaniem równowagi (ale nie zawsze), nie umiem siedzieć lub patrzeć w jedno miejsce, bo towarzyszy mi uczucie, że się przewrócę, więc muszę wstać i chodzić. Chodzę czasem na wizyty do energoterapeutki i ona powiedziała mi, że mam z tyłu głowy uszkodzony móżdżek. Jak można to leczyć, gdzie mam się skierować i jakie badania zrobić? Odpowiedziała: dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza Specjalista psychiatra Zawroty głowy, problemy z utrzymaniem równowagi, trudność ze skupieniem wzroku w jednym punkcie z poczuciem utraty kontroli ciała i lęku przed upadkiem mogą być objawami tzw. zaburzeń lękowych z napadami lęku (zwanych potocznie nerwicą napadowo-lękową). Diagnostyką i leczeniem zaburzeń z tej grupy zajmuje się lekarz psychiatra i psycholog. Jednak takie objawy w pierwszej kolejności wymagają pełnego badania stanu somatycznego pacjenta ( układu sercowo-naczyniowego) przez lekarza rodzinnego i w dalszym postępowaniu najprawdopodobniej skierowania na konsultację neurologiczną. Dopiero po tych badaniach i wykluczeniu somatycznych i neurologicznych przyczyn takiego stanu, lekarz psychiatra może zdiagnozować pacjenta w kierunku występowania zaburzeń lękowych z napadami lęku lub ich zaostrzenia, czy zmiany formy objawów. W tym przypadku może też jednocześnie współwystępować podłoże somatyczno-neurologiczne i psychiatryczne/psychologiczne takiego stanu, co może wymagać jednoczesnego leczenia neurologicznego i psychiatrycznego/psychologicznego. W trakcie diagnostyki lęku napadowego (ewentualnie innych zaburzeń psychicznych) lekarz psychiatra oceni czas trwania, częstotliwość i stopień nasilenia powyższych dolegliwości, inne objawy i ewentualne zdarzenia im towarzyszące i zadecyduje, we współpracy z pacjentem, o dalszym jego leczeniu. Może to być leczenie farmakologiczne psychiatryczne (nie zawsze jest konieczne), psychoedukacja pacjenta oraz psychoterapia. Profesjonalna psychoterapia jest często najlepszą metodą leczenia zaburzeń lękowych.
Czy zawroty głowy są niebezpieczne? Z medycznego punktu widzenia klasyczne zawroty głowy są objawem zaburzeń funkcji układu nerwowego odpowiedzialnego za utrzymanie prawidłowej postawy ciała. Uszkodzenie lub niewłaściwa praca błędnika, defekty w funkcjonowaniu składowych zmysłu wzroku i dotyku oraz brak współpracy między nimi, mogą skutkować właśnie zawrotami głowy. To jedna z przyczyn. Jest ich dużo i należą do nich zarówno zaburzenia neurologiczne, choroby, zatrucia, leki, jak i dolegliwości psychosomatyczne, w tym lęk i nerwica. Ponieważ powodów zawrotów jest wiele, bez dokładnej diagnostyki i znalezienia problemu nie da się określić, czy stanowią niebezpieczeństwo. Już samo uczucie może być zagrożeniem np. gdy zdarzy się podczas prowadzenia samochodu, ponieważ dochodzi do zaburzenia postrzegania i dekoncentracji. Dlatego też nie wolno ignorować zawrotów głowy, zwłaszcza jeśli mają charakter gwałtowny i nasilony lub przewlekły i często nawracający. Zawroty głowy to odczucie bardzo indywidualne inaczej odbierane i interpretowane przez różne osoby. Jedni odczuwają je jako wrażenie ruchu, wirowania i kołysania, inni mówią o uczuciu oderwania od ciała i odrealnienia, miękkości w głowie, zaniku mózgu, stanie oszołomienia. Dla jeszcze innych zawroty wiążą się z mroczkami przed oczami, poceniem się, odczuciem zimna lub gorąca, nudnościami, splątaniem i osłabieniem. Zawroty głowy na tle nerwowym Osoby żyjące w ciągłym stresie, niemające czasu na odpoczynek i chwilę zrelaksowania, wystawione na silne emocje mogą odczuwać różne zaburzenia psychosomatyczne, czyli dolegliwości, które mają podłoże w psychice. Jednym z takich objawów są zawroty głowy, nudności czy omdlenia. Najczęściej są wynikiem silnych emocji, choć pojawiają się również pozornie bez przyczyny. Każdy człowiek doświadcza stresu i sporadycznych objawów nerwicy, a co piąty odczuwa je trwale. Nerwica jest chorobą cywilizacyjną, wynikającą z różnych przyczyn i wymaga leczenia, gdyż długotrwałe zaburzenia, mogą dawać objawy somatyczne np. w postaci choroby wrzodowej żołądka czy zaburzeń neurologicznych. Zawroty głowy mogą być spowodowane silnym, jednorazowym bodźcem nerwowym np. reakcją na stres, smutną wiadomością lub strachem. Mogą występować też przewlekle i być efektem długotrwałego przemęczenia, narastającego zdenerwowania, braku snu i niehigienicznego trybu życia. Jak radzić sobie z zawrotami głowy? W nagłych przypadkach podczas epizodu zawrotów głowy i zasłabnięcia podstawowym działaniem jest uspokojenie się i dotlenienie, ale jednoczesne unikanie hiperwentylacji. W tym celu najlepiej jest usiąść w miejscu z dostępem do świeżego powietrza, oddychać głęboko i spokojnie, i przeczekać aż epizod minie. Należy unikać gwałtownych ruchów głową, nagłego wstawania i zmian pozycji. Pomóc może odpoczynek, wypicie szklanki chłodnej wody lub herbatki ziołowej (np. miętowej albo z dziurawca) oraz chwila spokoju na świeżym powietrzu. Jeżeli epizody na tle nerwowym pojawiają się częściej, należy przyjrzeć się czynnikom wywołującym zawroty głowy i postarać się je wyeliminować. Zazwyczaj bardzo dobrze sprawdzają się: ograniczenie stresu w domu i w pracy, wypoczynek i techniki relaksacyjne. Zawrotom głowy na tle nerwowym często towarzyszą bóle głowy, którym można przeciwdziałać na przykład aromaterapią i technikami medytacyjnymi. Polecamy zwłaszcza gorące kąpiele z olejkami eterycznymi i odpoczynek w pomieszczeniu, w którym unosi się aromat naturalnego suszu zapachowego. Taka atmosfera sprzyja relaksacji i skutecznie obniża poziom stresu. Pomocna jest także aktywność fizyczna oraz zmiana nawyków żywieniowych. Zawroty głowy są sygnałem, że coś się niedobrego dzieje w organizmie. Same w sobie nie muszą być niebezpieczne, ale nie wolno ich ignorować. Nieleczone choroby na tle nerwowym mogą prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych i fizycznych. Jeżeli odczuwasz podobne dolegliwości, koniecznie zwróć się po pomoc do specjalisty. Źródła: dr med. Grażyna Zwolińska, Zawroty głowy i zaburzenia równowagi, portal internetowy dla pacjentów, dr n. med. Joanna Borowiecka-Kluza, Zaburzenia nerwicowe (lękowe) związane ze stresem i pod postacią somatyczną, portal internetowy dla pacjentów.
nerwica a zawroty głowy forum